Kończący się rok 2025 przyniósł Toruniowi mieszankę optymizmu inwestycyjnego i twardych realiów rynkowych. Z jednej strony widzimy nowe osiedla i hale przemysłowe, z drugiej – rosnącą liczbę postępowań restrukturyzacyjnych małych firm. Co zapamiętamy z tego roku?
Sukcesy: Infrastruktura i nowe technologie
Niewątpliwym sukcesem jest postęp prac drogowych. Remonty dróg w Toruniu, choć uciążliwe, wreszcie zaczęły przynosić efekty w postaci płynniejszego ruchu na wylotówkach w stronę autostrady A1.
Na uwagę zasługuje też rozwój Strefy Inwestycyjnej Toruń-Północ. Pojawienie się nowych podmiotów z branży logistycznej i lekkiej produkcji potwierdza, że nasze miasto jest atrakcyjnym punktem na mapie Polski. Wzrost zatrudnienia w tym sektorze zrównoważył nieco spadki w handlu tradycyjnym.
Porażki: Gastronomia i mały handel
Niestety, rok 2025 był brutalny dla lokalnej gastronomii i małych sklepów. Wysokie koszty energii i presja płacowa (kolejna podwyżka płacy minimalnej) doprowadziły do zamknięcia kilku kultowych lokali na starówce. Wiele firm wybrało restrukturyzację, próbując uciec przed bankructwem poprzez układy z wierzycielami.
Rynek pracy w 2025
Bezrobocie w Toruniu utrzymało się na niskim poziomie (ok. 3-4%), ale zmieniła się jego struktura. Poszukiwani są specjaliści IT (choć tu rynek nieco ostygł), operatorzy maszyn i kierowcy. Trudniej o pracę mają osoby bez konkretnego fachu oraz absolwenci kierunków humanistycznych, którzy coraz częściej migrują do Warszawy lub Gdańska.
Co nas czeka w 2026?
Eksperci są ostrożni. Kluczowe będą ceny energii oraz polityka stóp procentowych. Jeśli kredyty stanieją, ruszy z kopyta "budowlanka", która w drugiej połowie 2025 roku złapała zadyszkę przez zatory płatnicze.
Toruń ma potencjał, by stać się "tygrysem północy", ale wymaga to odważnych decyzji zarówno ze strony samorządu (wsparcie dla MŚP), jak i samych przedsiębiorców, którzy muszą stawiać na innowacje i automatyzację.