"W tym roku spłacę wszystkie chwilówki" – to jedno z najczęstszych postanowień noworocznych Polaków. Niestety, statystyki pokazują, że entuzjazm wygasa już w lutym. Jak sprawić, by rok 2026 był przełomowy dla Twojego portfela? Nie potrzebujesz cudu, tylko strategii.

Krok 1: Diagnoza (To boli, ale trzeba)

Wypisz na kartce wszystkie swoje zobowiązania. Nie pomijaj "drobnych" pożyczek od rodziny czy debetu na karcie. * Komu wisisz? * Ile dokładnie? * Jakie jest oprocentowanie? * Kiedy mija termin płatności?

Bez pełnej wiedzy walczysz po omacku.

Krok 2: Wybierz broń

W walce z długami najskuteczniejsze są dwie metody:

  1. Metoda Kuli Śnieżnej (Snowball): Spłacasz najpierw najmniejszy dług, ignorując oprocentowanie (pozostałe spłacasz w kwotach minimalnych). Szybki sukces (np. spłacona karta kredytowa 1000 zł) daje potężnego kopa motywacyjnego do walki z większymi kwotami.
  2. Metoda Lawiny (Avalanche): Spłacasz najpierw dług o najwyższym oprocentowaniu (zazwyczaj chwilówki). To matematycznie najbardziej opłacalne, bo oszczędzasz na odsetkach, ale wymaga żelaznej dyscypliny.

Krok 3: Cięcie kosztów czy zwiększanie dochodów?

Najlepiej jedno i drugie. Przejrzyj subskrypcje, z których nie korzystasz. Gotuj w domu. Ale pamiętaj – oszczędzaniem nie spłacisz 100 tysięcy długu. Rozważ dodatkową pracę w weekendy lub sprzedaż niepotrzebnych rzeczy. Toruński rynek pracy oferuje sporo dorywczych zajęć, np. w logistyce czy gastronomii.

Kiedy plan zawodzi...

Jeśli Twoje długi przekraczają wartość Twojego majątku, a miesięczne raty są wyższe niż dochód, żadna metoda oszczędzania nie pomoże. W takiej sytuacji uczciwym rozwiązaniem jest upadłość konsumencka. To nie wstyd, to narzędzie prawne pozwalające zacząć od nowa. Pamiętaj jednak, że to ostateczność – wiąże się z utratą majątku, ale daje bezcenny spokój.

Niech rok 2026 będzie rokiem wolności finansowej. Powodzenia!